Uniwersalny czy spersonalizowany?

Uniwersalny czy spersonalizowany

Interfejs użytkownika w systemach informatycznych wspomagających procesy produkcyjne

W świecie maszyn cyfrowych, globalnej sieci wymiany danych i informatyzacji firm, coraz częściej sięgamy po narzędzia wspomagające procesy produkcyjne. Staramy się planować, mierzyć i analizować ogromne ilości danych płynących z różnych zakątków hali produkcyjnej. Wiele firm wyposażonych jest jeszcze jednak w nieśmiertelny system do wszystkiego, czyli Excel. Zbierane są w nim ogromne ilości plików, które z czasem wymagają olbrzymiej ilości danych do wprowadzenia, a po czasie i tak nikt nie wie po co te dane w nich są. Każdy wypełnia je bo tak już było i jest. Kiedy Excel przestaje być pomocą, a staje się obciążeniem i zabiera mnóstwo czasu, firmy zaczynają się rozglądać za czymś nowym i bardziej efektywnym.Szukają nowoczesnych rozwiązań IT w obszarze produkcji. W Polsce jest kilka systemów ułatwiających życie pracownikom produkcji.

Kiedy menadżerowie firmy staną już przed konkretnym wyborem nowego narzędzia, zastanawiają się jak ma ono wyglądać i działać. Następuje weryfikacja istniejących danych, oraz informacji które mają być gromadzone od tej pory, a co za tym idzie sposobu ich zbierania. Stają między innymi przed wyborem paneli operatorskich stworzonych na podstawie doświadczenia i wiedzy firmy dostarczającej rozwiązanie lub opracowania własnych. Jednak rozwijając system wyłącznie według własnych wskazówek czy znów nie przesadzimy z informacjami „jak za starych dobrych czasów excelowych”? Wybór jest nie łatwy, ale warto pamiętać że to pracownicy na hali będą ich używać na co dzień. To co wygodne dla menadżera niekoniecznie musi być dobre dla operatora, to co jest wprowadzane na produkcji może nie być wystarczające dla menadżera. Należy wiec dołożyć wszelkich starań, aby wypracować rozwiązanie dobre dla firmy. Warto w momencie wyboru rozwiązania wysłuchać wszystkich stron :).

Według mnie nie jest ważne czy interfejs użytkownika będzie bardziej uniwersalny czy też bardziej spersonizowany. Ważne jest aby był maksymalnie ergonomiczny, czytelny oraz aby zawierał minimalną i niezbędną ilość informacji na temat tego co robimy, a dane które zbieramy były naprawdę potrzebne i wykorzystywane. Oczywiście znajdą się zawsze firmy, w których proces produkcji jest na tyle unikalny, że będzie trzeba dokonywać rożnych zmian w jego wyglądzie, jednak techniczna strona personalizacji nie jest kluczowym problemem. Najważniejszy jest wpływ nowego rozwiązania na polepszenie ergonomii i wydajności organizacji. Myślę, ze nadeszła więc pora na weryfikację starych poczciwych exceli i obciążających czasowo firmy systemów. Nadszedł czas na szerokie otwarcie oczu, podejmowanie decyzji z głową i nowe spojrzenie na ergonomię nowych rozwiązań. Pamiętajmy jak mówi stare chińskie przysłowie: zbieraj dane z głową, a dane Ci będzie mieć spokojną głowę.

Autor artykułu
Poleć innym
Share on linkedin
LinkedIn
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *