Pokaż mi swój magazyn a powiem Ci kim jesteś

Pokaż mi swój magazyn

Jak zatrzymać w kieszeni kilka milionów i nie budować nowego magazynu

Były kiedyś takie czasy, kiedy dużo informacji mieliśmy po prostu w głowie zamiast na różnego rodzaju elektronicznych urządzeniach. Niektóre z tych danych umknęły nam zupełnie niepostrzeżenie wraz z drobnymi zmianami i małymi krokami postępu techniki. Na przykład numery telefonu do znajomych. Kiedyś znało się je na pamięć. Dziś jedyną osobą, która pamięta numery do wszystkich jest jedynie moja babcia korzystająca z własnej pamięci a nie książki numerów w telefonie. Największa siła postępu to właśnie upraszczanie. Ułatwienia w pracy, skrócenie czasu realizacji, usprawnienie procesu. Po słowie „kryzys” nastało nowe popularne słowo „optymalizacja”. To oczywiste, że ludzie pragną mieć nad wszystkim lepszą kontrolę jednocześnie oczekując, iż nie będą musieli zbyt wnikać w liczne szczegóły i tysiące danych w raportach. Logistyk oczekuje od systemu, że zoptymalizuje on procesy i zapewni kontrolę nad przepływem towarów. Wybiera zatem dostawcę systemów klasy SCE i znajduje odpowiedni dla siebie np. system WMS, który do przejrzystych danych, tabel i algorytmów sprowadzi pracę jego magazynu.

Mając wdrożony system klasy WMS oraz przeszkolonych pracowników, magazyn ma wszystko co potrzebuje do sprawnej pracy. Każdy użytkownik systemu z odpowiednimi uprawnieniami ma możliwość uruchomienia choćby procesu filtrowania i dzięki temu otrzymuje informację zwrotną od systemu w postaci listy artykułów spełniających kryteria filtrowania. Taka informacja jest precyzyjna i użytkownik otrzymuje dokładną informację, gdzie towar jest np. składowany, w jakich ilościach, statusie, itd. Ale gdyby cały ten zapis w postaci słów, znaków czy stosów liczb sprowadzić do graficznej prezentacji? Tak, aby można było „wejść” na magazyn i z ekranu komputera mieć  możliwość graficznej wizualizacji całej jednostki magazynowej wraz z całą zawartością?

Podobno chińskie przysłowie mówi, że jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów. Jesteśmy wygodni, obracamy się w świecie obrazów, dlaczego więc nośniki oraz ich zawartość, sprowadzoną wcześniej do danych cyfrowych, nie przetransponować z powrotem do formy obrazu? Magazyn, dzięki WMS będzie wciąż sprawnie działał, jednak dodatkowa wartość w postaci graficznej prezentacji całego układu, może znacznie uprościć i przyspieszyć sięganie po ważne informacje. Co ponad to może zaproponować logistykowi wizualizacja magazynu? System klasy Visual Warehouse odwołuje się do danych systemu WMS. Z niego czerpie dane i odtwarza w postaci graficznej. Jeśli posiadamy odwzorowany w Visual Warehouse model fizycznego magazynu, to wypełnienie jego struktury towarem odbywa się dzięki specjalnemu interfejsowi. Nie ma więc pracy przy wprowadzaniu danych. Rozmieszczenie towaru jest uzależnione od informacji z systemu WMS, co jest ważne np. przy odwzorowaniu miejsc blokowych, na których może znajdować się wiele nośników. Użytkownik po kliknięciu np. na paletę zobaczy jej szczegółowy opis, taki jak np.: ilość, typ, numer, data dostawy, numer pozycji czy numer serii. Użytkownik może przypisać określony kolor lub nawet unikatową teksturę do towaru, czy  nanieść na obiekt teksturę składającą się z logotypu marki danego produktu. Dane dotyczące towarów pobierane są z bazy systemu WMS, więc Visual Warehouse może być również zasilany innymi danymi o asortymencie.

Co uzyskamy mając taką wizualizację? Wielką zaletą systemu graficznej prezentacji magazynów jest możliwość filtrowania według danych, jakie były skonfigurowane podczas synchronizacji towarów. Pozwala to np. na różnorodne prezentowanie artykułów, które spełniają warunki filtra.  Filtry tworzy się w bardzo prosty sposób na liście. Towary, które spełniają określne warunki są podświetlane określonym kolorem.  Filtrowany element można zobaczyć tak w dwu- jak i trójwymiarowym widoku. Wszystko to daje ogromne pole do indywidualnych analiz i szybkiej graficznej prezentacji danych.Visual Warehouse nie sprawdzi się tam, gdzie mamy do czynienia z niewielką ilością asortymentu. Wtedy filtrowanie towarów i nośników nie ma zbyt wielkiego sensu. Będzie miał jednak zastosowanie tam, gdzie oprócz wysokiej ilości asortymentu jest duża ilość miejsc magazynowych oraz wysoka rotacyjność towaru. Tam, gdzie analiza procesów jest skomplikowana, a algorytmy zbiórki są wyjątkowo złożone. Wtedy wizualizacja zawartości magazynu i elastyczna możliwość filtrowania będą znaczącym ułatwieniem dla menadżera logistyki.

Autor artykułu
Poleć innym
Share on linkedin
LinkedIn
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *